Pora na pierwszy post na blogu, w którym odpowiem Wam na podstawowe pytania:
1. Dla kogo jest ten blog?
2. Dlaczego akurat temat Wołynia?
3. Dlaczego to właśnie Ty możesz pomóc?
Dla kogo jest ten blog?
Blog powstał z myślą o wszystkich miłośnikach Wołynia, nie tylko potomkach Wołyniaków, ale także zainteresowanych tematyką kresową. Będziemy tu publikować teksty i świadectwa, które dotyczą ludobójstwa z 1943 roku . Również takie, które przybliżą nam historię tego regionu. Wobec sprawy zbrodni wołyńskiej czujemy się szczególnie zobowiązani, by o niej pisać, mówić, otwierać oczy niedowiarkom. Nie jest jednak naszym celem propagowanie nienawiści do narodu ukraińskiego.
1. Dla kogo jest ten blog?
2. Dlaczego akurat temat Wołynia?
3. Dlaczego to właśnie Ty możesz pomóc?
Dla kogo jest ten blog?
Blog powstał z myślą o wszystkich miłośnikach Wołynia, nie tylko potomkach Wołyniaków, ale także zainteresowanych tematyką kresową. Będziemy tu publikować teksty i świadectwa, które dotyczą ludobójstwa z 1943 roku . Również takie, które przybliżą nam historię tego regionu. Wobec sprawy zbrodni wołyńskiej czujemy się szczególnie zobowiązani, by o niej pisać, mówić, otwierać oczy niedowiarkom. Nie jest jednak naszym celem propagowanie nienawiści do narodu ukraińskiego.
Dlaczego Wołyń?
Przede wszystkim, jeśli chodzi o mnie, założycielkę tego bloga - z przyczyn osobistych. Z Wołynia pochodzi moja rodzina, dorastałam wśród opowieści babci o tamtych dniach. Dlatego to jej wewnętrznie dedykuję ten projekt. I już nie mogę bez tego Wołynia żyć. Szczególnie odkąd go zobaczyłam na własne oczy, wyruszając na wyprawę kresową w 2007 roku. Jestem pasjonatką i zbieraczem materiałów dotyczących tej cudownej, ale jednocześnie tragicznej krainy. Dla mnie Wołyń jest mitem z mojego dzieciństwa, fundamentem historii mówionej.
Dlaczego to właśnie Ty możesz pomóc?
Skoro się tu znalazłeś/łaś podejrzewamy, że interesujesz się tematyką wołyńską, a może zobaczyłeś/łaś link na naszym profilu na http://www.facebook.com/wolynpamietam O takich ludzi nam chodzi!
Możesz pomóc, jeśli znasz osobę/osoby mieszkające na Wołyniu (roczniki 20-30), które zostały stamtąd wysiedlone. Mamy dyktafon, mamy kamerę, chętnie przeprowadzimy wywiad z takim szczególnymi świadkami. Przyjedziemy na miejsce.
Możesz pomóc, jeśli chcesz pisać o Wołyniu, wystarczy, że napiszesz na adres wolynpamietam@gmail.com. Wtedy udostępniamy Ci platformę tego bloga i razem będziemy odtwarzać historię. Bardzo nam zależy na dobrym piórze!
Możesz po prostu być, czytać nas i polecać znajomym, oczywiście jeśli uznasz, że jesteśmy warci rozgłosu ;)
Pozdrowienia!
Przede wszystkim, jeśli chodzi o mnie, założycielkę tego bloga - z przyczyn osobistych. Z Wołynia pochodzi moja rodzina, dorastałam wśród opowieści babci o tamtych dniach. Dlatego to jej wewnętrznie dedykuję ten projekt. I już nie mogę bez tego Wołynia żyć. Szczególnie odkąd go zobaczyłam na własne oczy, wyruszając na wyprawę kresową w 2007 roku. Jestem pasjonatką i zbieraczem materiałów dotyczących tej cudownej, ale jednocześnie tragicznej krainy. Dla mnie Wołyń jest mitem z mojego dzieciństwa, fundamentem historii mówionej.
Dlaczego to właśnie Ty możesz pomóc?
Skoro się tu znalazłeś/łaś podejrzewamy, że interesujesz się tematyką wołyńską, a może zobaczyłeś/łaś link na naszym profilu na http://www.facebook.com/wolynpamietam O takich ludzi nam chodzi!
Możesz pomóc, jeśli znasz osobę/osoby mieszkające na Wołyniu (roczniki 20-30), które zostały stamtąd wysiedlone. Mamy dyktafon, mamy kamerę, chętnie przeprowadzimy wywiad z takim szczególnymi świadkami. Przyjedziemy na miejsce.
Możesz pomóc, jeśli chcesz pisać o Wołyniu, wystarczy, że napiszesz na adres wolynpamietam@gmail.com. Wtedy udostępniamy Ci platformę tego bloga i razem będziemy odtwarzać historię. Bardzo nam zależy na dobrym piórze!
Możesz po prostu być, czytać nas i polecać znajomym, oczywiście jeśli uznasz, że jesteśmy warci rozgłosu ;)
Pozdrowienia!
wolyn to piekne miejsce na koli ziemskiej szkopol w tym ze zamieszkuje tam banderowska swolocz
OdpowiedzUsuńukraincy rozwala unie europejska w drobny mak.
OdpowiedzUsuń